Featured

12/recent

Ślady po Wielkiej Wojnie na Dolnym Śląsku

I wojna światowa omijała Dolny Śląsk – wówczas stanowił on głębokie zaplecze frontu. Znajdując się jednak w granicach pruskich, dostarczał armii tego kraju rekrutów. W efekcie wielu mieszkańców Dolnego Śląska poległo w walkach toczonych podczas Wielkiej Wojny. Ich pamięć czczono w sposób bardzo różny: pomnikami, głazami, obeliskami, wszelkimi obiektami o charakterze cenotafów, epitafiami, pamiątkowymi tablicami…

Mauzoleum Totenburg w Wałbrzychu poświęcone pamięci 170 tysięcy Ślązaków, którzy zginęli podczas I wojny światowej, ofiarom wypadków w kopalniach i 25 lokalnym bojownikom ruchu narodowo-socjalistycznego. Współczesny widok z góry / fot. Michał Janicki

Pamiętając zaś o poległych daleko Dolnoślązakach, godnie chowano tych, co z daleka trafili na ziemie Dolnego Śląska. Wśród najważniejszych i najbardziej widocznych śladów I wojny światowej znajdowały się obiekty postawione ku czci poległych, w związku z czym było ich bardzo dużo.

Powstawały właściwie w każdej miejscowości.

W niektórych przypadkach w ostatnich miesiącach wojny, w innych – do kilku lat po jej zakończeniu. Obiekty te najczęściej lokalizowano w okolicach budowli sakralnych – kościołów, kaplic, w tym kaplic cmentarnych, często jednak trafiały do centralnych, reprezentacyjnych punktów miejscowości.

Obecnie ciągle znajdują się u nas jeszcze wszelkiego rodzaju upamiętnienia ofiar Wielkiej Wojny. Do czasów współczesnych przetrwała jednak zaledwie część takich pamiątek, na co wpływ przemożny miała II wojna światowa i jej następstwa. Niektóre z nich stoją po dziś dzień, a mijając je, nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, jakie jest ich przesłanie.

Pomnik ofiar I wojny światowej na promenadzie w Dzierżoniowie na pocztówce z lat 20. XX wieku. W tle widoczna wieża kościoła św. Jerzego.
Jednymi z częściej używanych sposobów upamiętnienia ofiar Wielkiej Wojny (jak ją wtedy nazywano, gdyż nikt nie przypuszczał że już za 20 lat wybuchnie kolejna) było na pewno stawianie pomników. Ich forma jest bardzo różna, czasami to tylko głaz lub obelisk z odpowiednią informacją, czasami pomnik z wypisanymi nazwiskami wszystkich poległych.

Niektóre są proste w formie, na innych znajdziemy różnego rodzaju ozdabiające je architektoniczne detale. Wśród tych ostatnich pojawiały się: Krzyż Żelazny, wieniec laurowy, hełm, miecze, liście dębu, lew i orzeł oraz wierzba płacząca. Często były ogradzane niskim płotkiem, czasami także odpowiednio rozsadzoną roślinnością (krzewy).

Najprostsze z wyżej scharakteryzowanej kategorii były głazy. 

Do dzisiaj znajdują się one m.in. w Świętej Katarzynie pod Wrocławiem oraz leżącym w powiecie dzierżoniowskim Roztoczniku. W gminie Siechnice w miejscowości Sulęcin przy starej lipie znajduje się natomiast olbrzymi kamień. To także pomnik ku pamięci i czci miejscowych ofiar I wojny światowej. Stoi w pobliżu skrzyżowania dróg, naprzeciw posesji ul. Klonowa 3a. Fundatorem pomnika był właściciel cegielni - Scholz-Babisch. Głaz został przetransportowany do Sulęcina w 1923 roku przez firmę Kellert z Wrocławia. Od 1964 roku chroniony jest jako pomnik przyrody nieożywionej.

W innej dolnośląskiej miejscowości - Karczyce w gminie Kostomłoty - znajduje się relikt cenotafu poświęcony poległym w I wojnie światowej żołnierzom – mieszkańcom Karczyc i okolicznych miejscowości. Został wzniesiony około roku 1918 w centrum wsi, po północnej stronie drogi prowadzącej do zespołu pałacowo-folwarcznego.

Pocztówka z lat 20. XX wieku z czterema widokami ze wsi Karczyce (niem. Kertschütz) koło Kostomłotów. W prawej dolnej części widoczny cenotaf poświęcony poległym w I wojnie światowej żołnierzom - mieszkańcom Karczyc i okolicznych miejscowości z datami 1914-1918.
W kolejnej miejscowości wchodzącej w skład gminy Kostomłoty, Paździorno, znaleźć można pomnik w postaci granitowego obelisku. Został on wystawiony przez mieszkańców wsi ofiarom I wojny światowej. Na czole obelisku umieszczono inskrypcję z nazwiskami poległych oraz datami ich śmierci. Znajduje się w obrębie parku, w jego północno-wschodnim narożu, przy rozwidleniu dróg.

W leżącej nieopodal Paździorna miejscowości Piotrowice jest jeszcze jeden głaz pełniący rolę cenotafu: upamiętniający żołnierzy - okolicznych mieszkańców, poległych w I wojnie światowej, z wyrytymi nazwiskami, wystawiony przez hrabiego Richarda zu Limburg-Strium. Znajduje się przy alei w południowej części parku (w pobliżu stajni).

Podobnie zresztą jak w innych miejscowościach tej gminy: Siemidrożyce, w których także znajdujemy cenotaf – pomnik upamiętniający okolicznych mieszkańców, poległych w wojnie francusko-niemieckiej z lat 1870-71 oraz w I wojnie światowej, wzniesiony ok. 1918 roku, usytuowany przed murem cmentarnym od zachodu.

Oszczędzajcie cokoły. Zawsze mogą się przydać.*

W miejscowości Świdnica Polska znajduje się pomnik ku czci ofiar I wojny światowej, którego powstanie datowane jest na rok 1918. Stoi przy murze cmentarnym. Po 1945 roku został zaadaptowany jako kapliczka z figurą Marii oraz figurą św. Jana Nepomucena (barokową, wykonaną z piaskowca, pochodzącą z 1722 roku), przez co dzisiaj nie od razu widać, jakiej okazji został postawiony.

Podobny do losu pomnika ze Świdnicy Polskiej jest los tego z Leśnicy, dzisiejszej dzielnicy Wrocławia. Monument znajdujący się obok dworca upamiętnia kolejarzy poległych w latach 1945-1946, ale w rzeczywistości jest to pomnik poległych w czasie I wojny światowej niemieckich żołnierzy.

Pomnik poległych w I wojnie światowej we wrocławskiej Leśnicy na zdjęciu z lat 30. XX wieku. Pomnik jest zachowany, po II wojnie światowej przemianowano go ku czci kolejarzy poległych w latach 1945-1946. Znajduje się przy ul. Jana Rubczak nieopodal dworca kolejowego Wrocław Leśnica i mimo że został jakiś czas temu odnowiony, nie prezentuje się zbyt dobrze.
Pomniki stoją jeszcze w wielu dolnośląskich miejscowościach: w Karłowie znajduje się czworoboczny monument z listą poległych, zaś Kondratowice (gmina Święta Katarzyna) oraz Kiełczyn (leżący obok góry Ślęży) mogą pochwalić się pomnikami z podobizną (rzeźbą) leżącego lwa.

Inny pomnik z ozdobą znajduje się we Wrocławiu. Jest to pomnik, którego bok zdobi miecz, a znajduje się na Rędzinie. Umiejscowiono go na trójkątnym skwerze, gdzie ulica Wędkarzy łączy się z ulicą Szachistów. Pomnik jest wykonany z granitu, szeroka podstawa pomnika ma przycięte ukośnie górne krawędzie, na niej spoczywa blok o profilu w kształcie trapezu.

Na obu bokach znajdują się płaskorzeźby przedstawiająca miecz, natomiast na stronie przedniej, umieszczono inskrypcję o takiej treści: Dies Denkmal der Erinnerung geweiht an deutsches Heldentum in Grosser Zeit soll noch die späteren geschlechter Mahnen fürs Vaterland zu stehen gleich den Ahnen (Ten pomnik jest poświęcony pamięci niemieckiego męstwa w wielkich czasach i będzie przypominał następnym pokoleniom, by służyć ojczyźnie tak, jak ich przodkowie.) Z drugiej strony umieszczono listę poległych z datami ich śmierci w kolejności chronologicznej

Pomniki z ozdobnymi elementami, detalami, były zresztą dość często spotykane.

I tak pomnik z detalem - Krzyżem Żelaznym - znajduje się również w Chwalimierzu (pow. średzki). Stoi na skwerze w centralnej części wsi. Ów krzyż jest właściwie jedynym świadectwem czasów, z których pochodzi. Nie zachowała się tablica z listą nazwisk.

Pomnik z mieczem jest także w miejscowości Głoska koło Brzegu Dolnego, zaś ten w Środzie Śląskiej zdobią orzeł i Krzyż Żelazny. W miejscowości Bogdanów w gminie Środa Śląska także zachował się pomnik upamiętniający poległych w I wojnie światowej. Stoi praktycznie w centrum wsi i jest dość w dość dobrym stanie, jednak czas (i farba olejna, którą go wielokrotnie pokrywano) zrobił swoje i dzisiaj trudno odczytać dokładne informacje.

Pocztówka z 1942 roku z miejscowości Głoska (niem. Gloschkau) koło Brzegu Dolnego. W prawej górnej części widać zadbany i otoczony ogrodzeniem pomnik ku czci poległych w I wojnie światowej. Do dziś zachowała się centralna część pomnika z czytelną tablicą i śladem po mieczu.
O tym, że możemy nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że w naszej okolicy znajduje się upamiętniający poległych w Wielkiej Wojny obiekt, przekonuje historia z niewielkiej podlegnickiej miejscowości. W Wilczycach znajduje się bowiem pomnik z nazwiskami ofiar walk I wojny światowej, odkryty przez mieszkańców zupełnie niedawno, bo w roku 2012. Jego powstanie datuje się na rok 1919.

Jednym z bardziej znanych pomników jest zapewne ten wałbrzyski, który można zobaczyć w dzielnicy Podgórze. Jest to obelisk upamiętniający mieszkańców tej obecnej dzielnicy Wałbrzycha, którzy polegli na frontach I wojny światowej. Został odsłonięty w roku 1919 z inicjatywy rodzin poległych mieszkańców Podgórza.

Oczywiście wyglądał wówczas nieco inaczej, m.in. na jego zwieńczeniu umieszczony był żelazny krzyż. Jak nietrudno się domyślić – strącono go po roku 1945. Próbowano wówczas zdemontować pomnik w całości, jednak potężna żelbetonowa bryła obłożona kamieniami nie poddała się łatwo, przez co ostatecznie ją pozostawiono. Za samym pomnikiem mieścił się dodatkowo tzw. Gaj Bohaterów. Do stojących w drzew były przybite tabliczki z nazwiskami poległych mieszkańców Podgórza.

170 tysięcy Ślązaków poległych podczas I wojny światowej.

Wałbrzych ma jeszcze jedno miejsce, którego powstaniu przypisuje się podobną proweniencję. To Totenburg, który oficjalnie wybudowano w celu upamiętnienia 170 tysięcy Ślązaków poległych podczas I wojny światowej (ale nie tylko, bo także - ofiar wypadków w kopalniach i bojowników ruchu narodowo-socjalistycznego). O tym, czym jednak faktycznie był Totenburg i jaka była jego historia, napiszemy innym razem.

Mauzoleum Totenburg w Wałbrzychu poświęcone pamięci 170 tysięcy Ślązaków, którzy zginęli podczas I wojny światowej, ofiarom wypadków  w kopalniach i 25 lokalnym bojownikom ruchu narodowo-socjalistycznego. Powstał w latach 1936-1938 według projektu Roberta Tischlera z inicjatywy Ludowego Związku Opieki nad Niemieckimi Grobami Wojennymi.

Totenburg znajduje się na wschód od centrum miasta, na północnym zboczu wzgórza Niedźwiadki na wysokości ok. 510-530 m n.p.m. Obydwa zdjęcia z końca lat 30. XX wieku.
Inne formy oddania hołdu tym, co polegli na froncie, to różnego rodzaju tablice pamiątkowe i honorowe (Gedankentaffel, Ehrentaffel) – nie tylko te umieszczane na głazach, ale przede wszystkim te znajdujące się na cmentarzach.

Znajdziemy je na wielu cmentarzach poniemieckich, m.in. w Leśnicy (Wrocław), Szczytnej k. Kłodzka oraz w kościołach. Przykładem takiego kościelnego epitafium może być to z Sośnicy koło Kątów Wrocławskich. Upamiętnia ono poległego Ludwika Scholza (kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego).

W kościołach i na kościelnych murach umieszczano również tablice z nazwiskami poległych na froncie. Ich przykłady obejrzeć można w stolicy województwa dolnośląskiego. Na południowej ścianie południowej wieży wrocławskiej katedry znajduje się tablica z nazwiskami 10 żołnierzy (kamieniarzy, którzy brali udział w budowie, a których później powołano do wojska), zaś w kościele Opatrzności Bożej we Wrocławiu po bokach ołtarza zobaczyć można tablice z nazwiskami poległych.

Jedną z bardziej widocznych tablic tego typu można spotkać w Kwietnie nieopodal Środy Śląskiej. W bocznej ścianie kościoła znajdującego się w tej miejscowości jest duża, bo blisko dwumetrowa tablica. Znajdują się tam nazwiska poległych w walkach z Kwietna i kilku okolicznych miejscowości: Dębica, Ligotka, Szymanów, Wrocisławice. Wymieniono tam 59 osób, a ich nazwiska uzupełnione zostały stopniami i datami śmierci.

Są też wreszcie cmentarze. 

Jedne dedykowane, inne – zawierające zaledwie kilka – kilkanaście grobów żołnierzy Wielkiej Wojny. Do tych pierwszych zaliczyć należy najbardziej chyba znany wrocławski cmentarz położony w okolicy parku grabiszyńskiego. Powstał w roku 1923 i do roku 1928 przeniesiono tam szczątki 1016 żołnierzy i oficerów, którzy dostali się do niewoli po bitwie stoczonej 24 października 1917 roku pod Caporetto z wojskami austro-węgierskimi i niemieckimi. Żołnierzy pochowano w oddzielnych mogiłach.

Cmentarz Żołnierzy Włoskich na wrocławskim Oporowie / fot. Wiśnia, 10 kwietnia 2009 roku (cc-by)
Każda z mogił ma kamienny nagrobek, który zawiera podstawowe dane pochowanego żołnierza: imię, nazwisko, datę urodzenia, datę śmierci oraz przydział służbowy O ile ten wrocławski cmentarz żołnierzy włoskich jest znany i zadbany, o tyle o cmentarzu w Dzierżoniowie niewiele osób wie i pamięta.

Było to miejsce spoczynku dla zmarłych w lazarecie i dla jeńców, dzisiaj prawie nie istnieje i trzeba się sporo natrudzić, by znaleźć jego pozostałości. Na tym cmentarzu pochowano 115 zmarłych żołnierzy z różnych krajów (Niemcy, Rosja, Austria, Serbia i Rumunia). W 1923 roku na terenie cmentarza odsłonięto pomnik poświęcony poległym na frontach I wojny światowej mieszkańcom Dzierżoniowa.

Widoczne są nadal upamiętnienia ofiar walk na wrocławskich cmentarzach. Na cmentarzu osobowickim ok. 100 metrów przed kaplicą cmentarną zaraz przy głównej alei ciągną się kwatery żołnierskie z lat 1916-1918. Wszystkie umiejscowione tam groby mają jednakowe, żelazne, odlewane krzyże z nazwiskiem, stopniem wojskowym i datą zgonu. Przypuszcza się, że są to mogiły żołnierzy z lazaretu. Wskazują na to nazwiska zmarłych: są wśród nich i niemieckie, i … rosyjskie (!). Potwierdzeniem tej hipotezy są także różne daty zgonu poszczególnych żołnierzy.

W powstałym na początku XX wieku cmentarzu na obecnej ulicy Lotniczej (Nowy Cmentarz Żydowski) pamiątki po I wojnie światowej znajdziemy w centralnej jego części. W 1920 wydzielono specjalne pole honorowe dla uczczenia żołnierzy pochodzenia żydowskiego, którzy zginęli podczas I wojny światowej. W jego centrum znajdował się pomnik, na jego bocznych ścianach na 8 tablicach wyryto nazwiska 432 poległych żołnierzy.

Także cmentarz na ulicy Bardzkiej we Wrocławiu (Cmentarz Ducha Świętego) wprawnym obserwatorom przypomni o Wielkiej Wojnie. W roku 1922 na owalnym placu tego cmentarza stanął pomnik ofiar I wojny światowej. Składał się z czterech kolumn wykonanych ze sztucznego kamienia, zwieńczonych krzyżami, a na pomniku umieszczone zostały nazwiska poległych na wojennych frontach parafian. Pomnik, chociaż mocno uszkodzony, zachował się do dzisiaj. Jest tutaj też kilka grobów tych, którzy stracili życie na froncie.

Tak naprawdę jednak na wszystkich cmentarzach, których powstanie sięga przed 1939 rok, można odnaleźć podobne pamiątki. Znajdują się one także w tych miejscach, które dawniej taką funkcję pełniły. Przykładem może być Szczytna. W tej niewielkiej miejscowości położonej obok Kłodzka, gdzie na przykościelnym placu, znajduje się grób podporucznika rezerwy Gotfrieda- Hermanna von Lindheim, kawalera Krzyża Żelaznego I klasy. Jest bardzo dobrze zachowany i nadal można odczytać nazwisko poległego z nagrobnej płyty.

Wielu obiektów w tym artykule nie ma.

Oczywiście wskazane tutaj miejsca to zaledwie niewielka część tego, co pozostało. O wielu zapewne nie wiemy i być może kiedyś zostaną odkryte, tak jak np. pomnik w Wilczycach. Jeśli tak się stanie, pozostaje mieć nadzieję, że odkrywcy tych powojennych pamiątek postąpią z nimi tak, jak mieszkańcy Wilczyc. Wszak to ważne dziedzictwo tych ziem i świadectwo ich zawiłej historii.

✎ Jolanta Kluba, 2014

Źródła:
- www.kostomloty.pl/gmina-od-a-do-z.html www.prw.pl/articles/view/23268/Odkyto-pomnik-ofiar-I-Wojny-Swiatowej
- www.przewodnik-wroclawski.blogspot.com/2012/07/pomnik-polegych-w-i-wojnie-swiatowej-na.html
- Śnieżek T., Kiełczyński zakątek, Nieznane zakątki powiatu dzierżoniowskiego i Ziemi Dzierżoniowskiej. Zeszyt historyczno- krajoznawczy, nr 1, Dzierżoniów 2001, s. 11-16
- Śnieżek T., Dzierżoniowskie pomniki poległych, Nieznane zakątki powiatu dzierżoniowskiego i Ziemi Dzierżoniowskiej. Zeszyt historyczno- krajoznawczy, nr 2, Dzierżoniów 2002, s. 5-16
* Burząc pomniki, oszczędzajcie cokoły. Zawsze mogą się przydać - Stanisław Jerzy Lec



W Twojej okolicy znajduje się podobna pamiątka?

A może tam była jeszcze jakiś czas temu, zaś dzisiaj nie ma po niej śladu? Podziel się z nami swoją wiedzą, wiadomościami i zdjęciami, a my opublikujemy to na blogu albo w kolejnym numerze kwartalnika Przystanek Dolny Śląsk. Napisz: redakcja@przystanekd.pl

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.